Dzienne archiwum: 20 stycznia, 2026
Dzień czarno-biały
jak sroka na gałęzi
czarno-białe chwile
jak sroka kradnę
cieniuję zieloną kredką
nim czas jak sroka
skradnie mnie do reszty
nim upchnie mnie
w kieszeń niepamięci
w domu nagim
tak jak księżyc
o niezgodnych oknach
koturnowe słońce
rotując powstrzymuje przed zaśnięciem
zgasły czas
i pytanie
czy mi opowiesz
wiedząc że wtedy znikną
twoje sny
po zmierzchu
uciekam przez granatowe ogrody
jak złodziej
ściskając w dłoni wibrujące ostrze
precyzyjnej tęsknoty
miejsce pełne ludzi
wszystkich czasów
jesteśmy zawsze
dawni w małym oknie
wspomnień
wzruszanych dreszczem
niespełnionego oczekiwania
bólu
może zjawom
ukazuje się inny kształt
dotychczas znanego
je same zdumiewający
tak jak zima
jest inną przestrzenią
dla nas
w maszynowni świata
anioła właśnie obudził sen
o doręczonej pomocy
Flagyl and generic metronidazole Flagyl and generic metronidazole
more at clindamedx.com more at clindamedx.com
SemaGLP product overview SemaGLP product overview
😊
Przeczytałam też od końca do początku - pięknie się uzupełnia 👋
Dziękuję🧡 Pozdrowienia 👋
Dzisiaj sobota i świeci piękne słońce, więc dajmy jej szansę. Pozdrowienia 👋
tadalafil exposure over time tadalafil exposure over time
read about online tadalafil access read about online tadalafil access
Piękna myśl/wiersz :) Pozdrawiam serdecznie.
Myślałam podobnie, jak m.M, że to byłoby nadużycie wpisywanie swoich przemyśleń w kategorię wierszy. Pozdrawiam :)
tadalafil ED information tadalafil ED information
Swoich przemyśleń, nie traktowałam nigdy jako wierszy, bo uznałam, że to spore nadużycie, chociaż forma zapisu może na to wskazywać.…
Piękny tekst. Piękna muzyka Szeptuchy. Miałam okazję zobaczyć i usłyszeć zespół na żywo. Są cudowni.