Jesień
Jesień, jesień, jesień.
Przyszła wielkimi krokami,
ogród przekopany,
liście zagrabione.
Słońce coraz słabsze
chowa się za chmurami.
I szmer wiatru
pomiędzy opustoszonymi gałęziami.
Czerwone korale
wiszące gdzieniegdzie,
jak złoty liść,
który nie opadł.
I mała kropla rosy
czekająca na zamarznięcie,
błyszcząca
w ostatnich promieniach jesieni.
—
21.11.2025 r.
Wiersz wolny, impresyjny, nastrojowy, jesienny
Dziękuję 🧡
Lubię czytać Twoje wyjątkowe, piękne myśli. Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję za ciekawy komentarz :))
Nareszcie szczęście to powiedziało :)
Poszedł do Grażyny KS ponieważ chciał poczytać ciekawych recenzji książek :)
Miło Ciebie widzieć i czytać dowcipny smoku :) Pozdrawiam serdecznie :)
Zamiłowanie. :))
_ Mam dość szukania, zapraszam - powiedziało szczęście. :))
Był u Grażyny KS od kiedy zasłaniasz okna. ;)
Zamykanie oczu nic nie da, nie warto też regulować odbiorników. Już taki yestem. :P Zimny smok.:D
Piękny wiersz. Razem... każda droga staje się lepsza, łatwa, bardziej prosta... Pozdrawiam :)
😁
U mnie wtedy jest....
Słowa proste są najlepsze, najpiękniejsze, najprawdziwsze, są naj... Pozdrawiam :)