tam gdzie milczało przeznaczenie
idziemy brzegiem jeziora
jak dwa cienie szukające świtu
którego nie obiecano żadnemu z nas
woda niesie
odbicia naszych twarzy
cichsze od modlitw
których już nie umiem
zanosić do nieba
twoja dłoń
odnajduje moją bez lęku
i przez krótką chwilę
świat zapomina
kim miałem być
wiatr zbiera
popiół z mojego serca
i rozsypuje go nad falami
jakby chciał ukryć
wszystkie dawne proroctwa
gdy zapada zmierzch
wiem że znowu odejdę
lecz tej jednej drogi
wzdłuż twojego milczenia
wieczność nigdy mi nie odbierze
Dziękuję 🧡
Lubię czytać Twoje wyjątkowe, piękne myśli. Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję za ciekawy komentarz :))
Nareszcie szczęście to powiedziało :)
Poszedł do Grażyny KS ponieważ chciał poczytać ciekawych recenzji książek :)
Miło Ciebie widzieć i czytać dowcipny smoku :) Pozdrawiam serdecznie :)
Zamiłowanie. :))
_ Mam dość szukania, zapraszam - powiedziało szczęście. :))
Był u Grażyny KS od kiedy zasłaniasz okna. ;)
Zamykanie oczu nic nie da, nie warto też regulować odbiorników. Już taki yestem. :P Zimny smok.:D
Piękny wiersz. Razem... każda droga staje się lepsza, łatwa, bardziej prosta... Pozdrawiam :)
😁
U mnie wtedy jest....
Słowa proste są najlepsze, najpiękniejsze, najprawdziwsze, są naj... Pozdrawiam :)