50 twarzy Stefana
mężowie serca prawego streżcie swe białogłowy
żadna bezpieczna nie jest na plaży
stefan wyruszył na łowy
Autorem myśli "50 twarzy Stefana" – jest yestem. Wszelkie prawa autorskie do myśli należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Żony swe pilnujcie, panowie surowi,
bo morze wabi falą i słońcem w połowie.
Gdzie piasek złociście stopy im pieści,
tam Stefan podstępny w sieci je mieści.
Ojej, Tego obawiała się moja głowa zaspana,
że sieć nie na białogłowy jest zastawiana
znalazłem w niej biednego spętanego Stefana. 😀
Tak się zastanawiałem, czy jakiś mężczyzna się zaniepokoi?
Otóż nie, zabrzmiał tylko piękny śpiew Niewiasty, która się Stefana nie boi :P:D