Pamięć

W przerwie między reklamami
ktoś jeszcze słyszy
śpiew legionów.

Na placach — pomniki.
Z kamienia.
Milczące.
Ludzie idą dalej,
ze wzrokiem wbitym
w szkło ekranów.

Czasem,
w listopadowym świetle zniczy,
zatrzymuje się cień —
poprawia flagę,
pochyla głowę,
zdmuchuje kurz z dat,
kładzie kwiaty.

Na murach — nowe slogany.
Na starych grobach — te same nazwiska.

A dzieci uczą się hymnu.
Powtarzają słowa,
nie wiedząc,
dlaczego
trzeba je czuć.

❤️
6
👍
0
0
💡
1
0
📖
0