<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>legendy &#8211; poezja-proza.pl</title>
	<atom:link href="https://poezja-proza.pl/tag/legendy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://poezja-proza.pl</link>
	<description>współczesna twórczość literacka w świetle historii</description>
	<lastBuildDate>Sun, 04 Jan 2026 09:36:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.8</generator>

<image>
	<url>https://poezja-proza.pl/wp-content/uploads/2025/06/cropped-Logo-poezja-proza.pl_-32x32.png</url>
	<title>legendy &#8211; poezja-proza.pl</title>
	<link>https://poezja-proza.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Piraci i cała reszta</title>
		<link>https://poezja-proza.pl/grazyna-ks/piraci-i-cala-reszta-2</link>
					<comments>https://poezja-proza.pl/grazyna-ks/piraci-i-cala-reszta-2#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grazyna KS]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jan 2026 09:36:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[recenzje książek]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-proza.pl/grazyna-ks/piraci-i-cala-reszta-2</guid>

					<description><![CDATA[<p>Posłuchaj recenzji Autor: Frederick MarryatPiraci i cała reszta Zrobiło się nostalgicznie…. Kiedy sięgam pamięcią w moje odległe dzieciństwo, czyli w lata sześćdziesiąte, nie mogę przypomnieć sobie skąd zawsze wiedziałam, kim&#46;&#46;&#46;</p>
<p>Utwór <a rel="nofollow" href="https://poezja-proza.pl/grazyna-ks/piraci-i-cala-reszta-2">Piraci i cała reszta</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poezja-proza.pl">poezja-proza.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
    <div class="recenzja-audio" style="margin:10px 0;">
        <button style="
            background:#f9f9f9;
            color:#333;
            border:1px solid #ccc;
            border-radius:4px;
            padding:6px 12px;
            font-size:14px;
            cursor:pointer;
            display:inline-flex;
            align-items:center;
        " onclick="responsiveVoice.speak('Autor: Frederick MarryatPiraci i cała reszta\nZrobiło się nostalgicznie…. Kiedy sięgam pamięcią w moje odległe dzieciństwo, czyli w lata sześćdziesiąte, nie mogę przypomnieć sobie skąd zawsze wiedziałam, kim są piraci. Chłopcy na podwórku bawili się w kogoś takiego, łupili okręty na morze, którym była trawa, szukali skarbów kopiąc doły na tymże podwórku. Nosili opaskę na jednym oku, a czasami któryś z nich udawał, że ma drewnianą nogę. Zaraz… to było tak…. „Ty będziesz dziś piratem z drewnianą nogą” – odzywał się herszt podwórkowej bandy wskazując jednego z kumpli. Potem przyszedł czas pancernych, kapitana Klossa i Tolka Banana. Piraci zniknęli. Pojawili się dopiero na początku XXI wieku w postaci Jacka Sparrowa czyli „Piratów z Karaibów”. Saga filmowa rozsławiła piracką brać ponownie. Tym bardziej, że powielała stare, znajome schematy. Są skarby, jest piękna dziewczyna, Latający Holender i oczywiście pirat z drewnianą nogą. Z której strony by nie patrzeć, legendy pirackie wiecznie żywe!\nTo był jeden z wielu powodów, który zadecydował, iż sięgnęłam po powieść Fredericka Marryata „Statek widmo”. W przypadku mojego egzemplarza z 1973 roku tytuł brzmi „Okręt widmo”, a obszerny wstęp napisała sama profesor Maria Janion wybitna znawczyni romantyzmu polskiego i europejskiego. Utwór bowiem z pierwszej połowy XIX wieku pochodzi.\nJaki to tekst…. Taki, jak należało się po powieści pirackiej spodziewać. Są w nim praktycznie wszystkie elementy pirackich opowieści. Katastrofy na morzu, cudem ocaleni, zemsta zza grobu, Latający Holender i oczywiście piękna dziewczyna. Filip ma do wykonania zadanie. Mógłby go co prawda nie wykonywać i żyć długo i szczęśliwie, ale…. Zew morza wzywa go do wypłynięcia na szerokie wody….\nTak więc razem z nim pokonujemy lub nie morza i oceany. Tu spotyka nas sztorm, tak nawałnica, a jak pokaże się Latający Holender to wiadomo – katastrofa wisi w powietrzu i nie ma od niej odwrotu. Oczywiście czasami zatrzymujemy się na lądzie, ale nie jest on naszą krainą naturalną. My musimy pływać.\nW sumie więc książka, która zapewne była atrakcją w XIX wieku, teraz niczym nas nie kusi. Bogatsi jesteśmy o wiedzę o piratach przekazaną przez dokumenty i inne powieści i oczywiście filmy. Tym bardziej, że powieść „trąci myszką”…. Napisana nieco archaicznym na dzisiejsze czasy językiem, z rozbudowanymi opisami nie każdemu przypadnie do gustu. Tym bardziej, ze liczy sobie 480 stron… Nie warto zatem  czytać?\nJak najbardziej warto! Jest jedną z ciekawostek literackich, klasyczną klasyką. Podłożem na którym wyrosły inne opowieści. Twórcy „Piratów z Karaibów” na pewno ją znali. Powieść na wiele pozytywnych opinii. Zwłaszcza wśród męskiej części czytelników.  Przypomina bowiem czasy, kiedy piraci byli w modzie. Zatem jeśli macie czas, przeczytajcie….\n\n                        <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/2764.png" alt="❤" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />\n                        1\n                      \n                        <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f44d.png" alt="👍" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />\n                        0\n                      \n                        <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/2b50.png" alt="⭐" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />\n                        0\n                      \n                        <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f4a1.png" alt="💡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />\n                        0\n                      \n                        <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/2757.png" alt="❗" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />\n                        0\n                      \n                        <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f4d6.png" alt="📖" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />\n                        0', 'Polish Male', {rate:0.85})">

<svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" width="16" height="16" fill="#396184" viewBox="0 0 24 24">
  <path d="M3 9v6h4l5 5V4L7 9H3zm13.5 3c0-1.77-1.02-3.29-2.5-4.03v8.05c1.48-.74 2.5-2.26 2.5-4.02z"/>
</svg>

Posłuchaj recenzji
        </button>
    </div><p class="post-author" style="font-style:italic;color:#555;">Autor: Frederick Marryat</p><p>Piraci i cała reszta</p>
<p>Zrobiło się nostalgicznie…. Kiedy sięgam pamięcią w moje odległe dzieciństwo, czyli w lata sześćdziesiąte, nie mogę przypomnieć sobie skąd zawsze wiedziałam, kim są piraci. Chłopcy na podwórku bawili się w kogoś takiego, łupili okręty na morze, którym była trawa, szukali skarbów kopiąc doły na tymże podwórku. Nosili opaskę na jednym oku, a czasami któryś z nich udawał, że ma drewnianą nogę. Zaraz… to było tak…. „Ty będziesz dziś piratem z drewnianą nogą” – odzywał się herszt podwórkowej bandy wskazując jednego z kumpli. Potem przyszedł czas pancernych, kapitana Klossa i Tolka Banana. Piraci zniknęli. Pojawili się dopiero na początku XXI wieku w postaci Jacka Sparrowa czyli „Piratów z Karaibów”. Saga filmowa rozsławiła piracką brać ponownie. Tym bardziej, że powielała stare, znajome schematy. Są skarby, jest piękna dziewczyna, Latający Holender i oczywiście pirat z drewnianą nogą. Z której strony by nie patrzeć, legendy pirackie wiecznie żywe!<br />
To był jeden z wielu powodów, który zadecydował, iż sięgnęłam po powieść Fredericka Marryata „Statek widmo”. W przypadku mojego egzemplarza z 1973 roku tytuł brzmi „Okręt widmo”, a obszerny wstęp napisała sama profesor Maria Janion wybitna znawczyni romantyzmu polskiego i europejskiego. Utwór bowiem z pierwszej połowy XIX wieku pochodzi.<br />
Jaki to tekst…. Taki, jak należało się po powieści pirackiej spodziewać. Są w nim praktycznie wszystkie elementy pirackich opowieści. Katastrofy na morzu, cudem ocaleni, zemsta zza grobu, Latający Holender i oczywiście piękna dziewczyna. Filip ma do wykonania zadanie. Mógłby go co prawda nie wykonywać i żyć długo i szczęśliwie, ale…. Zew morza wzywa go do wypłynięcia na szerokie wody….<br />
Tak więc razem z nim pokonujemy lub nie morza i oceany. Tu spotyka nas sztorm, tak nawałnica, a jak pokaże się Latający Holender to wiadomo – katastrofa wisi w powietrzu i nie ma od niej odwrotu. Oczywiście czasami zatrzymujemy się na lądzie, ale nie jest on naszą krainą naturalną. My musimy pływać.<br />
W sumie więc książka, która zapewne była atrakcją w XIX wieku, teraz niczym nas nie kusi. Bogatsi jesteśmy o wiedzę o piratach przekazaną przez dokumenty i inne powieści i oczywiście filmy. Tym bardziej, że powieść „trąci myszką”…. Napisana nieco archaicznym na dzisiejsze czasy językiem, z rozbudowanymi opisami nie każdemu przypadnie do gustu. Tym bardziej, ze liczy sobie 480 stron… Nie warto zatem  czytać?<br />
Jak najbardziej warto! Jest jedną z ciekawostek literackich, klasyczną klasyką. Podłożem na którym wyrosły inne opowieści. Twórcy „Piratów z Karaibów” na pewno ją znali. Powieść na wiele pozytywnych opinii. Zwłaszcza wśród męskiej części czytelników.  Przypomina bowiem czasy, kiedy piraci byli w modzie. Zatem jeśli macie czas, przeczytajcie….</p>
<div class="ws-rating-bar" data-post="6197"><div class="ws-rating-icon" data-score="5" title="Rewelacyjne">
                        <span class="icon"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/2764.png" alt="❤" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span>
                        <div class="count">1</div>
                      </div><div class="ws-rating-icon" data-score="4" title="Bardzo dobre">
                        <span class="icon"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f44d.png" alt="👍" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span>
                        <div class="count">0</div>
                      </div><div class="ws-rating-icon main-group-last" data-score="3" title="Dobre">
                        <span class="icon"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/2b50.png" alt="⭐" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span>
                        <div class="count">0</div>
                      </div><div class="ws-rating-icon" data-score="2" title="Odkrywcze">
                        <span class="icon"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f4a1.png" alt="💡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span>
                        <div class="count">0</div>
                      </div><div class="ws-rating-icon" data-score="1" title="Inspirujące">
                        <span class="icon"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/2757.png" alt="❗" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span>
                        <div class="count">0</div>
                      </div><div class="ws-rating-icon" data-score="6" title="Godne druku">
                        <span class="icon"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f4d6.png" alt="📖" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span>
                        <div class="count">0</div>
                      </div></div><p>Utwór <a rel="nofollow" href="https://poezja-proza.pl/grazyna-ks/piraci-i-cala-reszta-2">Piraci i cała reszta</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poezja-proza.pl">poezja-proza.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-proza.pl/grazyna-ks/piraci-i-cala-reszta-2/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
