<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: ocalenie	</title>
	<atom:link href="https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie</link>
	<description>współczesna twórczość literacka w świetle historii</description>
	<lastBuildDate>Sat, 26 Jul 2025 09:15:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.8</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Stahl		</title>
		<link>https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-264</link>

		<dc:creator><![CDATA[Stahl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Jul 2025 09:15:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-proza.pl/?p=2212#comment-264</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-260&quot;&gt;yestem&lt;/a&gt;.

&lt;span style=&quot;color: rgb(119, 119, 119);&quot;&gt;O wspinaniu na realne skały dopiero zaczynam marzyć, ale od zawsze wspinam się wszędzie gdzie mogę, nawet kiedy nie trzeba. Teraz uznałam to za konieczne i skutek był iście tatrzański. Klasyczne odpadnięcie plecami &quot;w glebę&quot; ale na twardo, z łoskotem, pomiędzy sprzętem, który obił amortyzatory, ale skrzydła nie odpadły, tylko skrzypią od kilku dni. I co najważniejsze wciąż żyję i to w tym samym ciele. ;) &lt;/span&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-260">yestem</a>.</p>
<p><span style="color: rgb(119, 119, 119);">O wspinaniu na realne skały dopiero zaczynam marzyć, ale od zawsze wspinam się wszędzie gdzie mogę, nawet kiedy nie trzeba. Teraz uznałam to za konieczne i skutek był iście tatrzański. Klasyczne odpadnięcie plecami &#8220;w glebę&#8221; ale na twardo, z łoskotem, pomiędzy sprzętem, który obił amortyzatory, ale skrzydła nie odpadły, tylko skrzypią od kilku dni. I co najważniejsze wciąż żyję i to w tym samym ciele. 😉 </span></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: yestem		</title>
		<link>https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-260</link>

		<dc:creator><![CDATA[yestem]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2025 23:59:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-proza.pl/?p=2212#comment-260</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-255&quot;&gt;Stahl&lt;/a&gt;.

Czyli wspinasz się po skałach? Dobrze, ze masz skrzydła. Ile to ludziska mają szalonych pomysłów, by się zabić? A najtrudniej jest żyć i codziennie otwierać skrzypiące powieki. Uwazaj na siebie, bo smok z trudem lata i Cię nie złapie...
Dobranoc. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-255">Stahl</a>.</p>
<p>Czyli wspinasz się po skałach? Dobrze, ze masz skrzydła. Ile to ludziska mają szalonych pomysłów, by się zabić? A najtrudniej jest żyć i codziennie otwierać skrzypiące powieki. Uwazaj na siebie, bo smok z trudem lata i Cię nie złapie&#8230;<br />
Dobranoc. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Stahl		</title>
		<link>https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-255</link>

		<dc:creator><![CDATA[Stahl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2025 22:19:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-proza.pl/?p=2212#comment-255</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-250&quot;&gt;yestem&lt;/a&gt;.

Mówią, że szaleństwa mi nie brakuje ;). Do tego jak przystało na motyla ciągle nie tylko gdzieś lecę, ale i zaliczam loty. Ostatni był wyjątkowy, ponieważ w trzy sekundy dokonał analizy wszystkich wartości, możliwości uchwycenia wiatru, a po fakcie pokazał, że podświadomość działa szybciej od świadomości, i wypracowane odruchy machania skrzydłami są już zupełnie niekontrolowalne. Pozdrawiam z rozłożonymi skrzydłami i całą głową po twardym odpadnięciu od skały :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-250">yestem</a>.</p>
<p>Mówią, że szaleństwa mi nie brakuje ;). Do tego jak przystało na motyla ciągle nie tylko gdzieś lecę, ale i zaliczam loty. Ostatni był wyjątkowy, ponieważ w trzy sekundy dokonał analizy wszystkich wartości, możliwości uchwycenia wiatru, a po fakcie pokazał, że podświadomość działa szybciej od świadomości, i wypracowane odruchy machania skrzydłami są już zupełnie niekontrolowalne. Pozdrawiam z rozłożonymi skrzydłami i całą głową po twardym odpadnięciu od skały 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: yestem		</title>
		<link>https://poezja-proza.pl/stahl/ocalenie/comment-page-1#comment-250</link>

		<dc:creator><![CDATA[yestem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2025 20:27:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-proza.pl/?p=2212#comment-250</guid>

					<description><![CDATA[W skoku na bungee ważna jest odwaga, odrobina szaleństwa, dla niektórych pielucha,długość liny obliczona do wysokości i wagi, ale najważniejsze jest by nie zapomnieć o przymocowaniu jej do uprzęży. A najlepiej jest potrafić latać. :))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W skoku na bungee ważna jest odwaga, odrobina szaleństwa, dla niektórych pielucha,długość liny obliczona do wysokości i wagi, ale najważniejsze jest by nie zapomnieć o przymocowaniu jej do uprzęży. A najlepiej jest potrafić latać. :))</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
