zaniechanie:/
W nic nie wartej ciszy niewiele zrobiono.
Dużo się śmiano, dużo gadano.
Nic nie posiano, nic nie ugrano.
Autorem myśli "zaniechanie:/" – jest Piórem. Wszelkie prawa autorskie do myśli należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Cisza ma wartość, ale można ją zmarnować.
W punkt
Przepraszam, chciałem delikatnie. :))
Jak na smoka
Ale i tak się cieszę, że trafiłem w mit. 🙂
Radość twoja będzie krótka
Jak Ty mało o mnie wiesz, a tak źle o mnie myślisz? 😉
Dlatego że mam pamięć absolutną i intuicję.
Absolutnie nie masz , ale masz inne zalety. 🙂
Nie znasz mnie więc nie wiesz jakie i na tym koniec.
Ufam swojej intuicji, pewne rzeczy można zgadnąć. Czasem można też dać wiarę temu, co inni mówią, nie wszyscy i nie cały czas kłamią.
Dobranoc. 🙂
Nie ufaj innym ludziom. Prawda zawsze jest całkiem inna.
Ja też doznałam szoku po poznaniu osoby, którą bym nigdy nie posądzała o taki cynizm i brak jakiejkolwiek refleksji choćby z racji wykonywania profesji.
Kieruję się zasadą ograniczonego zaufania. Zawiodłem się na wielu ludziach. Czasami jest to cynizm, zaplanowane zło, egoizm, zemsta, innym razem tylko głupota, nierozważność, naiwność, czy strach. Pewnie są też osoby, które ja zawiodłem. Każdy czasem popełnia błędy, mniejsze, większe, bywa zmanipulowany, oszukany, albo ulega innym złym emocjom, pragnieniom, a czasem to tylko wygórowane oczekiwania innych osób, albo źle odczytane słowa, sygnały…
Zawód, to tylko zawód, jak mówi nazwa. Najgorzej,kiedy to charakter.
Najgorzej jest z przebaczaniem.
Sobie, czy komuś?
Mężczyźni nie chowają długo urazy. Wygarną sobie prawdę, często podmalowaną dla większej dramaturgii, stracą jakiś palec, ząb , czy oko i spoko. Żyją dalej. Kobiety częściej z promiennym uśmiechem trują wroga latami. Przebaczenie potrzebne jest nie tylko winnemu, ale i ofierze, by nie kroczyła ścieżką kata w stosunku do swego brata…
Może po prostu dobrze się bawiono….
Zapewne