Morderstwo na odległość.
Nie widziałam, poczułam, odczułam.
Autorem myśli "Morderstwo na odległość." – jest Piórem. Wszelkie prawa autorskie do myśli należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Ale masz alibi? 😉
Ale to nie ja jestem mordercą
Zaprzeczanie nie pomoże, musisz mieć alibi. Prokuratura wie lepiej. 😛
Prokuratura źle rozpoznała sprawę.
Możliwe, ale jeszcze nigdy się nie przyznała do błędu. 😉
Nikt tego nie lubi.
osobiste upodobania kulinarne są mało ważne w tym zawodzie. 🙂
W tym tak. Jednak upodobania kulinarne maga kluczową rolę.
W czym ta kluczowa rola?
W jedzeniu
Żyję, by jeść, czy jem, by żyć?
Jem by żyć, zdecydowanie.
Wiesz że ja nie choruje w ogóle a chciałabym móc wziąć czasami zwolnienie np L4. To chyba wina diety, skromnej i prostej i wielu wyrzeczeń.
Też tak miałem, przez wiele lat. Badaj się, bo już bardzo młode osoby chorują. 🙂
Ja nie jestem mloda jak to kiedyś *wdech napisał. Dziękuję za radę nie lubię jak mnie dotykają obcy ludzie.
On się nie znał. To nie musi wcale być zły dotyk. 😉