duszyciel;/
Dla lekarza dusz ludzkich rzeczą normalną jest leczyć i zabijać.
Nikt nie ma w sobie dość siły aby ze spokojem obie te rzeczy łączyć.
Autorem myśli "duszyciel;/" – jest Piórem. Wszelkie prawa autorskie do myśli należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
On tylko posypuje rany piaskiem z klepsydry. Czasem to uśmierza ból, a czasem w piasku jest sól. Zabijamy się sami, kiedy przestajemy … kochać, czuć, oddychać
By odbierać życie nie trzeba siły, wystarczy brak siły by żyć. Czasami to tylko krótkowzroczność, bo cel jest daleko…
Piszesz głupoty siedząc w fotelu. Poważne rzeczy piszemy z szablą w dłoni, inaczej to tylko czcze gadanie.
Nie lubię foteli. Siadam zwykle na podłodze. Broń białą, szable, miecze, przekuto nam na wstyd i wory plastikowych butelek, by stać i żebrać o własne 50 groszy
Dziś szablą prawie nikt nie włada, na wojnę nas pchają z plecakiem ucieczkowym.
Obawiam się, że gdybyś chwyciła za miecz i tarczę, młodzież oblałaby Cię farbą
i wyglądałabyś mniej poważnie. Poważne rzeczy nie piszemy szablą jeno krwią niewinnie i bezsensownie przelewaną Dobre ostrze katany przecina liść płynący rzeką
Słowa kłamliwe i manipulacje dzielą ludzi, ich serca, rodziny i pławi się w bratniej krwi.
Nie chwytaj za szablę gdy nasz Maverick dostał trzy nowe zabawki, których nie chciał.
Czasami słowo ma większą moc niż silnik turboodrzutowy. Tymczasem nie trać ducha, serca, ni głowy. 🙂
Z jaką szablą, z jaką szablą… Klikamy w klawiaturę i tyle. Czasami obok stoi butelka wina.
:))
Klikać to se może urzędniczka na poczcie.
Ja też se mogę, kto moi zabroni.
Miało być “mi”
Myślałam że mówimy o poezji. Bo ja tak. A nie o wydawaniu kartek na mięso.
A czymże jest poezja? Nawet Wisława Szymborska nie wie…
Niektórzy lubią poezję
Niektórzy –
czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich, ale mniejszość.
Nie licząc szkół, gdzie się musi,
i samych poetów,
będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.
Lubią –
ale lubi się także rosół z makaronem,
lubi się komplementy i kolor niebieski,
lubi się stary szalik,
lubi się stawiać na swoim,
lubi się głaskać psa.
Poezję –
tylko co to takiego poezja.
Niejedna chwiejna odpowiedź
na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego
jak zbawiennej poręczy.
Zwykła rozmowa nie jest poezją.
To zależy od spojrzenia. Dla jednych życie jest poezją
dla innych to tylko woda do spuszczenia. 😉
Wiśka wie… działa, choć czasem głupoty podpisywała. 🙂
Teraz noblistkom AI pisze dzieła… Smutne…
Każdy pocenia rzeczywistość według własnego systemu wartości.
Tak, czasami podejmuje decyzje niezgodne z własną ocena, jak się poci… ze strachu. 😉
Miłego dnia. :))
Cóż, wielu rzeczy nie potrafię… Poprawnie pisać “na telefonie” też nie…
Mój też jest złośliwy. Oddałem płytę glówną do badania histopatologicznego. 😉
Jaki jest problem?
Wystarczy wziąć słownik.
T9 jest aseksualny. 😛
W świecie klikania obecne są literówki. W świecie laptopów i telefonów z alfabetem, obecne są “słowniki”, które sugerują… W sztucznym świecie czasami ludzie się gubią…
Wyłączyłem swój, bo pisał ludziom takie rzeczy, że zabrakło w mieście prądu bym mógł ludziom oczyma świecić. 😉