Listy palone w ciszy
Szum niewypowiedzianych słów
Listów spalonych nim dotarły do nieba
Miejsce znów puste przy stole
Smak życia jak ostatni kawałek chleba
Tej zimy nie ma Cię jeszcze bardziej
I nie wolno mówić jak bardzo Cię kocham
Znów brakuje mi Twoich uśmiechów
Krople łez nadal ukryte w tęsknotach
Więc kocham Cię cicho, najciszej jak umiem
By świata nie zranić tą niemożliwą miłością
Noszę Cię w sercu jak nosi się smutek
Który karmi mnie jedyną z Tobą bliskością
A gdy zły czas się zakończy
Gdzie nic już nie rozdzieli serc ani duszy
Chociaż wtedy proszę mnie przytul
Bym w kolejną podróż mógł wreszcie wyruszyć
Autorem wiersza "Listy palone w ciszy" – jest Adiunkt. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
W ciszy powstaje wiele piękna, jak widać (…)
Właśnie myślałam o Twoich pięknych wierszach 🙂